Dziennik Developera cz. 5

źródło:http://drmprod.deviantart.com/art/Gothic-II-Logo-270561084
W oczekiwaniu do zakończenia 2012 roku zakończymy również serię prezentacji archiwalnego materiału Dziennika Developera. Dziś prezentujemy przedostatnią, czyli piątą cześć wspominek KaiRo z okresu prac nad pierwszymi częściami Gothica.

Dzień Piąty

Drogi Pamiętniku

29 listopada, dzień w którym gra miała się ukazać, to było naprawdę smutne! To powinien być najlepszy dzień po tylu tygodniach tworzenia. W biurze fruwałem jak anioł z bardzo szerokim uśmiechem na twarzy. W tym samym czasie wielu rozczarowanych fanów na próżno ruszyło do sklepów, by potem na forach wyrazić swoje niezadowolenie z faktu, że nie można było kupić Gothica 2.

Z początku nie miałem o tym pojęcia. Wszyscy byli przekonani, że Gothic 2 już jest w sklepach. Nico, Carsten i ja nawet spotkaliśmy się w biurze, pomimo wolnego weekendu, by pomagać graczom na forum i przez e-maila. Myślałem, że wypuszczę informację na oficjalnej stronie: „To już to!” i „Gothic 2 ukazał się dzisiaj”.

Gdy później rzuciliśmy okiem na forum, wszyscy byli rozczarowani. W każdym poście ktoś przeklinał nas albo JoWood gdyż każda kopia Gothica 2 wciąż jeszcze nie dotarła do sklepów. Co się stało?

Po kilku telefonach wszystko zaczęło nabierać sensu. Z powodu problemów finansowych naszego wydawcy na dwa dni przed premierą, gra uległa zmianie. Koch Media zabrało wszystko z Leisure Soft, pierwotnego dystrybutora i teraz musiało dostarczyć towar hurtowo, zrobić spis zamówień i faktur, by ostatecznie wysłać ciężarówki do sklepów.

Nie poszło więc zgodnie z planem, z czym jednak należało się pogodzić, gdyż było to tylko 48 godzin. Większość dealerów przyjmuje nowe gry tylko w godzinach popołudniowych, co jeszcze opóźniło wydanie gry. Mój telefon do Media Markt (hurtowni w Niemczech) i Bochum (siedziby Piranha Bytes) pogrzebał nadzieję, iż to wszystko to tylko zły sen. Wydanie Gothica 2 zostało opóźnione, przynajmniej w Niemczech!

Szukanie kozła ofiarnego było zbyteczne, można mówić o „ofiarach” ale nie o „sprawcach”. Czy można winić JoWood? Nie, ponieważ to był jedyny sposób by dostarczyć Gothica 2 do sklepów w rozsądnym czasie. Nie była to również wina Koch Media, gdyż dostarczenie Gothica 2 do sklepów w przeciągu 48 godzin jest prawie niemożliwe. My, Piranha Bytes, nie mogliśmy nic zrobić. Monitorowaliśmy tylko sytuację, całkowicie zdegustowani całą sytuacją, wciąż mając nadzieję, że wszystko dobrze się skończy i gracze w końcu otrzymają nasz produkt.

Niezależnie od wersji niemieckiej, pracujemy również nad angielską. Bjorn i ja przeglądamy właśnie filmy, by dopasować głosy i napisy. Data wydania się zbliża i chcę za wszelką cenę uniknąć opóźnień.

Nasze centrum wsparcia technicznego wkrótce zacznie działać na oficjalnej stronie

Tak więc, drogi pamiętniku, trzymaj kciuki i niech frustracja i gniew naszej społeczności zniknie jak najszybciej. To naprawdę nie było fajne.

KaiRo

 

wordpress theme jazzsurf.com