O pracy rapera MC Sobieski po raz pierwszy pisaliśmy na naszym Facebooku w 2016 roku. Po 10 latach skontaktował się z nami ponownie, z okazji publikacji utworu „MC Sobieski – Stary Obóz”. Jego historia miłości do Gothica jest szczególna, ponieważ już po jego poznaniu, choroba oczu zaczęła odbierać mu wzrok.
Skorzystaliśmy z okazji publikacji nowego kawałka, aby zadać mu kilka pytań związanych z Gothikiem i nie tylko.
Wywiad
GUP: Kim jesteś i czym się na co dzień zajmujesz?
MC Sobieski: Jestem MC Sobieski i na co dzień zajmuję się muzyką. Prowadzę kanał na YouTube, który śledzi ponad 150 000 osób. Muzyka od lat jest moim sposobem na opowiadanie historii, emocji i światów, które mnie ukształtowały.
Kiedyś moją ogromną pasją były gry komputerowe. Największym sentymentem darzę Gothica – ten surowy, brudny i prawdziwy klimat jest dla mnie nie do zapomnienia. Z czasem postanowiłem połączyć obie pasje: gry i muzykę. Dziś, z powodu zwyrodnienia barwnikowego siatkówki, nie mogę już samodzielnie grać, ale wciąż mogę o grach opowiadać – przez dźwięk, słowo i emocje.
Prywatnie jestem mężem i ojcem. Bardzo ważna jest dla mnie rodzina i wspólne przeżywanie rzeczy. Moją trzecią miłością jest gotowanie – choć nigdy nie zrobiłem potrawki z chrząszcza, kuchnia daje mi podobną radość tworzenia jak muzyka.
W jakich okolicznościach poznałeś grę Gothic?
Nie pamiętam dokładnie daty, ale wiem, że byłem wtedy nastolatkiem. To był mój pierwszy kontakt z grą RPG i od samego początku totalnie mnie pochłonęła. Gothic nie prowadził za rękę – wrzucał gracza w brutalny świat i kazał sobie w nim radzić.
Najbardziej uderzył mnie klimat życia pod Barierą. Ten świat był beznadziejny, brudny, pełen wyrazistych postaci – wrogów i przyjaciół, których się pamiętało. Do tego dochodziła możliwość rozwoju postaci, uczenia się różnych umiejętności i wyboru własnej drogi. To było dokładnie „to”. Gothic nie był tylko grą – był doświadczeniem. I dlatego został ze mną na lata.
Jak wyglądała Twoja ostatnia, samodzielna gra w Gothica?
Pamiętam, że już wtedy miałem poważne problemy ze wzrokiem, ale się nie poddawałem. Jestem uparty i zawsze dążę do celu, więc mimo trudności udało mi się przejść grę. Była to druga część Gothica z dodatkiem „Noc Kruka”. Grałem już bardziej sercem niż oczami.
Do trzeciej części wzrok nie pozwolił mi już podejść samodzielnie. Po latach wróciłem do Gothica w zupełnie inny sposób – razem z moim synem, kiedy był już na tyle duży, by samemu grać. Zakochał się w tym świecie tak samo jak ja. Przeszliśmy pierwszą część dwa razy, ostatni raz dosłownie tydzień temu.
Dla zabawy spróbowaliśmy też przejść grę w nietypowy sposób – kończąc ją już w pierwszym rozdziale, bez kodów, wykorzystując jedynie błędy gry. Dziś gramy razem w drugą część. Wiele rzeczy wciąż pamiętam, więc mogę być dla syna dobrym kompanem i doradcą.
Na jakie sposoby wracałeś do Gothica już po utracie wzroku?
Po utracie wzroku wracałem do świata Gothica na różne sposoby. Przez lata brałem udział w wielu projektach machinima, użyczając głosu w filmach tworzonych przez znanych twórców ze społeczności. Dzięki temu wciąż mogłem być częścią tego uniwersum – nawet jeśli już nie jako gracz, to jako narrator.
Kilka lat temu nagrałem też dwa utwory inspirowane tym światem. Dziś znów wracam do Gothica – przygotowałem kolejne dwie piosenki, które są osobistym powrotem do Kolonii. W międzyczasie pojawił się też projekt „Zerwane Jarzmo”1, czyli gra osadzona w świecie Gothica, stworzona z myślą o osobach niewidomych. To dało mi możliwość ponownego „zagrania” w ukochany świat w zupełnie nowej formie.
Skąd pomysł, by uczcić powrót do świata Gothica właśnie piosenką?
Muzyka jest tym, co naprawdę we mnie siedzi. Wkładam w nią całe serce i emocje. Bardzo często wracam myślami do dawnych czasów, bo to one mnie ukształtowały jako człowieka.
Chciałem oddać hołd mojej ukochanej grze i wszystkim fanom, którzy – tak jak ja – odnaleźli swoje miejsce pod Barierą. Muzyka to dla mnie lepszy świat, który sam tworzę i w którym dobieram barwy dokładnie takie, jakie chcę.
Tak jak gracze przenoszą się do świata gry, by na chwilę oderwać się od rzeczywistości, tak ja przenoszę się do świata dźwięków. To moja odskocznia, mój język i mój sposób na powrót do miejsc, które wciąż są dla mnie ważne.
Gothic Remake rap
To nowy kawałek od MC Sobieskiego, który stał się punktem wyjścia dla artykułu. Jednocześnie artysta zapowiedział już publikację drugiego utworu.

