zbroja z pytek
52m00n
Publicystyka Seria Gothic

Zbroja wykonana z pancerzy pełzaczy to dla mnie jeden z najbardziej charakterystycznych i dobrze zapamiętanych elementów Gothica. Nie tylko ze względu na jej wygląd i statystyki, ale też dlatego, że w obu częściach gry zdobycie jej wiąże się z wyjątkową przygodą polegającą na pozyskaniu odpowiednich zasobów. Nie można jej kupić i nie jest związana z żadną z gildii. Jednak można ją zdobyć przy każdym podejściu, a na pewnym etapie może być najlepszą dostępną zbroją w grze.

Historię pierwszego zdobycia tej zbroi dobrze zapamiętałem, a każde kolejne podejście do przejścia tej gry łączy ten moment.

Zdobycie pancerza w Gothic 1

Wszystko zaczyna się w momencie, gdy wraz z najemnikiem Gornem ruszam w stronę Wolnej Kopalni celem odbicia jej z rąk nieprzyjaciela. Właśnie wtedy Gorn informuje mnie o tym, że płatnerz Wilk ma do mnie jakąś sprawę. Jest to misja poboczna, którą mogłem łatwo pominąć, ale warto było się dla niej poświęcić i zrobić to, czego wielu graczy nie lubi robić, czyli cofnąć się.

Musiałem zawrócić z wyprawy do odzyskania „niezupełnie” Wolnej Kopalni, zajętej przez strażników ze Starego Obozu, na rozkaz Gomeza, dowodzonych przez Szakala.  

W drodze do Kopalni Gorn powiedział mi, że płatnerz z Nowego Obozu o imieniu Wilk chciał, abym do niego przyszedł. W pierwszej chwili dla gracza może wydać się to nieistotne, ale nagroda jest warta zachodu. To właśnie Wilk jako pierwszy wpada na pomysł stworzenia tego zupełnie nowego rodzaju pancerza. Żeby jednak mógł zrealizować swój projekt, muszę dostarczyć mu niezbędne materiały. Do wykonania tego płatnerskiego arcydzieła ma wystarczyć „zaledwie” 15 płytek z pancerzy pełzaczy. Zatem, gdy tylko uporam się z obowiązkami w „niezupełnie” Wolnej Kopalni, czeka mnie polowanie na potwory znacznie większe i silniejsze niż te, które terroryzowały Starą Kopalnię.

Był to jeden z najtrudniejszych etapów gry. Samo pokonanie strażników to wyzwanie, a do tego dochodzi polowanie na te groźne i cholernie twarde bestie. To mroczna wyprawa, w której co prawda towarzyszył mi równie serdeczny, co potężny przyjaciel Gorn, ale biorąc pod uwagę fakt, że latarnia jego intelektu nigdy nie świeci za jasno, lepiej było zostawić go przy wejściu do Kopalni i pozyskać te płytki na własną rękę.

Po pokonaniu strażników zapuściłem się do ciemnych korytarzy, by zapolować na pełzacze. Warto było wtedy mieć zapas zwojów z zaklęciem Światła. Polowanie trwało długo, czasami mało brakowało, a spadłbym w przepaść, a innym razem te wielkie pajęczaki mnie otoczyły i o mało nie zżarły. To było dla mnie jak etap w grze z gatunku horror. Po zabiciu odpowiedniej ilości i uzbieraniu ponad 15 płytek z pancerzy tych robali, wróciłem do Wilka, żeby rozpoczął pracę nad zbroją. Po pewnym czasie, kiedy wchodziłem w 5 rozdział, poszedłem po jego dzieło. Pamiętam moją pierwszą reakcję. Ta zbroja wyglądała kozacko! Głowa była osłonięta wysokim kołnierzem, a potężne osłony chroniły górną część ciała i barki, oraz mniejsze płytki osłaniały przód nóg, a z tyłu też dobrze wyglądała.

Moment, w którym zacząłem ją nosić, zbiega się z wizytą w mieście orków. Dzięki zdobytego w międzyczasie Ulu-Mulu mogłem z nimi jeść i pić, a ta zbroja wygląda dziko, na swój sposób prymitywnie, co pasuje idealnie do tych, które noszą Orkowie. Pamiętam, jakie to było super uczucie, kiedy po raz pierwszy stałem pośród tych bestii w tym kozackim pancerzu, a oni jedzą razem ze mną pieczonego ścierwojada, zamiast zrobić ze mnie kotlety.

Po chwili uprzejmości zszedłem do Świątyni Śniącego. Dzięki zbroi z pełzaczy poradziłem sobie z Ożywieńcami dużo łatwiej, niż gdybym miał inną, słabszą zbroję, lub szatę Maga Wody.

Po odnalezieniu w Świątyni broni URIZIEL wróciłem do Xardasa. Nekromanta dał mi klucz do skrzyni w jego starej wieży, gdzie po wybiciu kolejnej armii nieumarłych, znalazłem zbroję z magicznej rudy, która jest najlepszym pancerzem w grze.

Zdobycie i używanie Zbroi z Pancerzy Pełzaczy może nam towarzyszyć w tej grze przy każdym podejściu i w kluczowych momentach, którymi są:

  • Wymarsz po odzyskanie Wolnej Kopalni
  • Polowanie na Pełzaczy-Wojowników
  • Wejście do miasta Orków
  • Walka z ożywieńcami w Świątyni Śniącego
  • Odszukanie zbroi z magicznej rudy w starej wieży Xardasa

Zbroja z Pancerzy Pełzaczy w Gothic 2: Noc Kruka

W tej części zdobycie tej zbroi jest jeszcze bardziej ukryte. Po raz kolejny może ją dla mnie zrobić Wilk, tylko aby odblokować tę możliwość, musiałem odnaleźć myśliwego Gestatha w Górniczej Dolinie. Trafienie na niego przy jednym z kolejnych podejść, było jak odkrycie ukrytego sekretu lub skarbu. Nie dość, że nauczył mnie za darmo oprawiania smoków i nie musiałem już płacić za to kroci u łowców, to jeszcze powiedział kto może taką zbroję dla mnie zrobić.

Jeżeli mam doradzić jak go spotkać to polecam zaopatrzyć się w zwój z przemianą nomen omen w wilka 😉. Gestath ma swoją miejscówkę pod ścieżką, która prowadzi do Kamiennego Smoka. Po drodze musimy minąć wielu orków, łatwiej przejść obok nich w postaci wilka, niż próbować przebiec, a pokonanie ich na tym etapie jest prawie niemożliwe i prawdopodobnie niewarte zachodu. Pewnie wiele osób, przy pierwszym podejściu pomijało go, bo łatwo to miejsce przeoczyć. Odkrycie takich miejsc dawało mi zawsze dużo frajdy przy kolejnych podejściach do Gothica. To gra, którą można przechodzić wiele razy i nie odkryć jeszcze wszystkich tajemnic.

Po tym jak zapytałem go skąd ma tę zbroję, dostałem nowe zadanie, polegające na zdobyciu takiej samej. Warto było nauczyć się od niego od razu pozyskiwania płytek z pancerzy pełzaczy. Potrzebowałem 10 sztuk. Za pierwszym razem od razu ruszyłem do jaskiń w okolicach miasta Khorinis, co z jednej strony było powtórką z rozrywki w wolnej kopalni, bo spotkać je można było tylko w ciemnych korytarzach, a z drugiej strony była to bardzo ekscytująca przygoda, bo na tym etapie gry spotkanie cieniostwora lub grupy wargów podczas wędrówki przez las, jest sporym wyzwaniem. Po kilku latach odkryłem, że jeżeli chcę zrobić to szybciej, to mogę iść do kopalni, w której pełzacze wybiły oddział paladyna Silvestra. Jeden zwój ognistego deszczu wystarczy, aby zabić je wszystkie.

Kiedy uzbierałem te płytki i udałem się na farmę Onara, spotkałem wspomnianego wcześniej Wilka. Byłem miło zaskoczony, że po raz kolejny, tak jak w pierwszej części powiedział, że może ją dla mnie zrobić za darmo, tylko muszę dostarczyć składniki, czyli wspomniane wcześniej 10 płytek z pancerzy pełzaczy.

Założenie wtedy tej zbroi w Gothicu 2 było bardzo nostalgiczne, stanowiło pomost pomiędzy dwiema częściami. To była jedyna taka zbroja, którą mogłem nosić w obu częściach i wygląda identycznie. Poczułem się tak, jakbym cofnął się w czasie, to było mega fajne uczucie.

Teraz prawie za każdym razem urządzam sobie takie polowanie na pełzacze, żeby zdobyć tę zbroję, niezależnie od tego, do której gildii dołączam. Jeżeli gram magiem, to do czasu naładowania oka Innosa nie mam lepszej, więc w 2 i 3 rozdziale chodzę w niej cały czas, a w innym przypadku będzie to najlepsza zbroja w 2 rozdziale. Zabieram ją do Jarkendaru, gdzie poza obozem bandytów może bardzo pomóc. Kiedy Kapitan Greg daje mi pancerz piratów, czuję satysfakcję, że jest on niepotrzebny, bo zdobyłem już lepszy. Misja polowania z piratami w kanionie, który wygląda jak z gry typu post-apo, jest doskonałym miejscem do chodzenia w tej zbroi, bo wygląda jakby była zlepkiem tego, co da się znaleźć w świecie po katastrofie.

Szkoda tylko, że pas, który poprawia statystyki tego pancerza można kupić u Benneta dopiero w 3 rozdziale, gdzie zbroja rycerza lub lekki pancerz łowcy smoków są o wiele lepsze pod względem statystyk i są za darmo. Na szczęście kiedy znalazłem zestaw pierścieni i amuletu wojownika w Jarkendarze, to w połączeniu z tą zbroją można poczuć się kozakiem w 2 rozdziale.

Zdobycie i noszenie tego pancerza w tej części może trwać dłużej niż w pierwszej i potrafi dać jeszcze więcej frajdy. Co prawda wystarczy mniej płytek, ale trzeba je zdobyć na wcześniejszym etapie gry, kiedy walka jest jeszcze trudniejsza. A kiedy ją zdobędę w 2 rozdziale mogę w niej wykonać więcej misji, niż w pierwszym Gothicu.

Podsumowanie

Dlaczego ta zbroja jest moją ulubioną? Z kilku powodów:

  • Jest tworzona ręcznie przez Wilka z materiałów zdobytych przeze mnie, co w pierwszych dwóch częściach było wyjątkiem.
  • Pojawia się w obu grach, co czyni ją jednym z nielicznych elementów łączących rozgrywkę Gothic 1 i Gothic 2 w sposób praktyczny, nie tylko fabularny.
  • Nie leży w skrzyni, nie kupimy jej, nie dostaniemy jej za dołączenie do gildii, lub wraz z rozwojem fabuły.

Zbroja z pancerzy pełzaczy to jedna z najbardziej ikonicznych i klimatycznych konstrukcji w całej serii. Jej zdobycie wymagało ode mnie nie tylko walki, ale też cierpliwości i eksploracji, dzięki czemu końcowa nagroda smakowała wyjątkowo.

Choć w obu częściach jej zdobycie wygląda inaczej, łączy je poczucie, że to zbroja zbudowana z mojej własnej przygody, z ryzyka, wędrówek i przelanej krwi w mrocznych jaskiniach pełnych pełzaczy.

PS. Gothica ogrywałem na Switchu. Podobają wam się takie teksty? Jeśli tak, to dajcie znać w komentarzach. Myślę, że to może być mój pierwszy artykuł z serii „Z pamiętnika gracza”.

Powiązane wpisy