Test Arcania: Gothic 4

Redaktorzy serwisu PC Games mieli przyjemność testować najnowszą wersję Arcania: Gothic 4, dzięki czemu uzyskali garść ciekawych informacji.

Minimapa jest pokrytą tzw. mgła wojenną, która znika po odwiedzeniu danego terenu. Nie braknie na niej opcjonalnych markerów zadań, o czym wiemy już od dawna.

System walki bazuje na pomyśle zastosowanym w Wiedźminie. Kliknięcie w odpowiednim momencie spowoduje serię kombosów. Istnieje również możliwość silnego ataku, który przebije blok oponenta. Wymaga on jednak dłuższego przytrzymania przycisku myszy. Ruch postaci ma odgrywać istotną rolę podczas strać. Uniki oraz kontrataki mają być jego efektem. Posługiwanie się magią ma przynieść wysokie korzyści. Szczególnie chwalona jest kula ognia, która z biegiem rozgrywki może ulegać ulepszeniu.

Pancerz ma wpływać na szybkość bohatera – im grubszy, tym wolniejsza postać. Nawet pogoda ma mieć wpływ na to jak prędko będziemy pokonywać kolejne „kilometry”.
Rzemiosło w porównaniu do poprzednich części nie uległo wielkiej metamorfozie, choć wyszlifowane przez nas kamienie mają mieć wyłącznie charakter ozdobny. Punkty nauki są rozdysponowywane bezpośrednio do wybranych przez nas umiejętności. Potwierdza się więc wiadomość jakoby zrezygnowano z systemu nauczycieli.

Gra dostępna będzie w 4 poziomach trudności – łatwy, średni, ciężki i gothic. Ten ostatni stworzony jest z myślą o weteranach serii i wszelkie udogodnienia, tak przez nich krytykowane, będą w nim wyłączone. Zapowiadane jest również demo, które ma „uciszyć” wszystkich krytyków Arcania: Gothic 4. Czy tak będzie? Okaże się już wkrótce.

wordpress theme jazzsurf.com